Jadąc przez centrum Andrychowa można niekiedy odnieść wrażenie, że na parkingu przy ulicy Krakowskiej, przed mostem, znajduje się komis samochodowy. Samochody do sprzedania stoją tam cały czas, regularnie się tylko wymieniają. Czy to dobre miejsce do sprzedania auta?... (czytaj więcej)
|
Poszedłem niedawno do sklepu po coś tam... i w trakcie zakupów przypomniało mi się, że potrzebuję jakiejś mocnej żarówki. Stanąłem przy ladzie i niepomny tego, że Unia Europejska, a my razem z nią, od dwóch już lat wycofujemy mocne żarówki, zapytałem o taką zwykłą stuwatową. Niemal w tej samej chwili – jeszcze bez żarówki – oświeciło mnie, że proszę sprzedawcę o coś niemożliwego do spełnienia. I powiedziałem: - Przepraszam, przecież nie ma już takich żarówek, tylko te energooszczędne... (więcej)
Kilka dni temu świat obiegła informacja, że jest już nas ludzi siedem miliardów i przy okazji dowiedzieliśmy się, że owo siedmiomiliardowe dziecko urodziło się ponoć na Filipinach, czy może w Rosji, albo w Brazylii... A czemu nie w Andrychowie, Bolęcinie, czy Targanicach, skoro te siedem miliardów wyliczono z tolerancją błędu rzędu 56 milionów!? (czytaj więcej)
Pogranicze Andrychowa i Roczyn. Godzina 19.30. Biegnę z dwoma zjawiskowymi niewiastami. Biegniemy nieśpiesznie. Wyprzedzają nas piesi, a my tylko leniwego pana, który wraca po wizycie z oddalonego o kilka kilometrów baru. Mijamy także mężczyznę robiącego zakupy późną porą i dwie kobiety czekające na autobus. Nasz jogging przerywa awaria prądu. Ulicę, którą przemierzaliśmy spowiły ciemności. Gasną lampy, gasną domy... (czytaj więcej)
Codziennie, z regularnością liniowego autobusu przelatuje nad naszymi głowami największy samolot pasażerski świata Airbus A 380. Leci z Paryża do Singapuru i tutaj „melduje się” codziennie pomiędzy godziną 13.45 a 14.00. Skąd to wiemy? Dzięki portalowi www.flightradar24.com ... (czytaj więcej)
Miejsce akcji: Andrychów; Czas akcji: Jesień 2011; Wyjeżdżam z pracy. Godzina 22.00. Żołądek już się prosi o kolację a z tego co wiem, w domciu pyszne kanapeczki. Tak jak lubię. Czuję powiew świeżego powietrza. Podnosi mnie to na duchu, ale wiem, że dziś znów będę musiał zrobić to, czego tak bardzo się obawiam. To, co wydaje się niemożliwe. Gdy słońce chowa się za horyzontem, znika ostatnia nadzieja, żeby to zrobić. Udaje się to nielicznym, wybrańcom...
Blok. Według niektórych idealne miejsce do życia. Przytulne, zazwyczaj małe mieszkanie. Palić w piecu nie trzeba, ogródka do koszenia brak – nic tylko odpoczywać. Jak bardzo mieszkanie w bloku różni się od mieszkania w domu na wsi nie trzeba pisać. Wręcz nie da się tego opisać. Różnice są i to znaczne. Tekst ten jest dla wszystkich tych, którzy nie mieszkali w bloku.
|
|