Andrychowsko-kęcki szpital… stara historia
Wciąż dochodzą do nas informacje na temat kontrowersji wokół budowy szpitala w Wadowicach. Przy tej okazji chcieliśmy naszym Czytelnikom przypomnieć pewną starą… i bardzo już zapomnianą historię. Czy wiecie, że w latach 70. XX wieku były plany budowy wspólnego z Kętami szpitala? Miał stanąć w Bulowicach, w połowie drogi pomiędzy oboma miastami. Niestety, dziś pozostała z tych planów tylko fotografia makiety. Ale dobre choć tyle, bo przynajmniej możemy zobaczyć, jak miało być wspaniale. To zdjęcie dostałem od pana Jana Christa z Kęt.

Z wielkich planów nic nie wyszło, bo kryzys późnej epoki Gierka przesunął wszystko w czasie, a katastrofa gospodarki komunistycznej w latach 80. odesłała cały projekt do lamusa. Szpital miał być wspólny dla Kęt i Andrychowa, bo oba miasta nie były zadowolone ze swych rejonowych placówek w Wadowicach i Oświęcimiu. Połączono więc siły i powstał wspólny projekt. Wyznaczony był już nawet teren: na południowy zachód od zamkowego parku w Bulowicach. Podobno na koncie budowy społeczny komitet uzbierał nawet sporą, kilkunastomilionową sumę. No, ale cóż, nic nie pozostało z tych wielkich planów… poza fotografią makiety. Szkoda, bo makieta ta pokazuje, że miał to być całkiem duży i chyba dość nowoczesny obiekt. Wiele osób wiązało tę wspólną inwestycję z planami utworzenia nawet powiatu andrychowsko-kęckiego. Przy ostatniej reformie administracyjnej kraju w latach 90. projekt powrócił, ale i do tego andrychowsko-kęckiego planu nie udało się przekonać decydentów w Warszawie.
Może ktoś w Andrychowie wie coś więcej o projekcie szpitala w Bulowicach? Jeśli tak, to prosimy o kontakt, bo chętnie uzupełnimy tę zapomniana historię.
man


























