Więcej pieniędzy dla sołectw
Wsie mają w tym roku znacznie wyższe fundusze sołeckie niż w poprzednich latach. Średnio jest to sześć razy więcej niż na przykład rok temu. – Chcemy, aby rady sołeckie i lokalne społeczności reprezentowane przez zebrania wiejskie miały większą decyzyjność, aby same gospodarowały na swym terenie – mówi burmistrz Tomasz Żak. – Nie zdejmuje to oczywiście z władz gminy ich obowiązków... (więcej)
W sobotę wieczorem odbyły się zebrania wiejskie w Zagórniku, a później w Brzezince. Na obu, głównym tematem było rozdysponowanie nowych sołeckich funduszy, które z reguły są przeznaczane na bieżące wydatki. Dla przykładu w Zagórniku w ubiegłym roku fundusz ten wynosił 15,6 tys. zł a teraz jest to 95 tys. Z kolei w najmniejszej wiosce pod Andrychowem - Brzezince rada sołecka miała na bieżące wydatki tylko 8 tys. a teraz ma 45,7 tys. Podobne różnice pomiędzy zeszłorocznymi i obecnymi wydatkami są w innych wsiach. Podajmy ile teraz mają pozostałe wsie: Sułkowice Bolęcina – 94,5 tys., Sułkowice Łęg – 142 tys., Inwałd – 143 tys. , Targanice – 152 tys., Roczyny – 192 tys., Rzyki – 136 tys. Wcześniej wszystkie miały o sześć razy mniej.
Różnice w funduszach sołeckich biorą się z prostego wyliczenia – przy określaniu ich wysokości (kiedy tworzony był budżet gminy) brano pod uwagę ilość mieszkańców oraz długość sieci drogowej w sołectwie. Tym samym najwięcej, ale oczywiście proporcjonalnie dostały sołectwa duże liczebnie i terytorialnie.
Jak będą wykorzystanie nowe sumy? W Zagórniku np. mieszkańcy jednogłośnie podjęli uchwałę, że za te pieniądze kupione będą materiały do naprawy rowów (korytka betonowe), rury i inne elementy.
– Pomogą w uporządkowaniu cieków zwłaszcza wód opadowych, które często zamiast do rowów trafiają na posesje, zalewając je – mówi sołtys Roman Prystacki.
Mieszkańcy zdecydowali też przy okazji, że większość prac zrobią sami i nie trzeba będzie płacić za wykonawstwo. To z kolei pozwoli na zakup większej ilości materiałów, również potrzebnych do drobnych napraw drogowych. Chodzi o drogi o najniższej kategorii, często będące w dalekiej kolejności na liście potrzebnych napraw.
Podobną uchwałę jak w Zagórniku przyjęli mieszkańcy na zebraniu w Brzezince – też chcą swój fundusz przeznaczyć na bieżące naprawy i niewielkie remonty. – Będzie ich można zrobić znacznie więcej – mówi Stanisław Prus, sołtys Brzezinki.
- Trzeba zaznaczyć, że to wcale nie oznacza, że gmina nie będzie robić dużych i średnich remontów – zaznacza burmistrz Tomasz Żak. – To wszystko jest w gminnych planach inwestycyjnych: naprawy dróg, budowy chodników i parkingów.
Większe pieniądze dla sołectw to pewien bodziec aktywizujący je, oddający im większe możliwości samo decydowania. – Po co z każdym drobiazgiem chodzić do burmistrza i ubiegać się o założenie gdzieś w rowie kilku korytek – mówi Tomasz Żak. – Niech mieszkańcy sami, bez zbędnych zabiegów zdecydują, co i gdzie trzeba szybko naprawić. I niech sołtys ma na to pieniądze.
Jak dowiedzieliśmy się, Rada Miejska i burmistrz będą się przyglądać, jak też te pieniądze są wydawane. I nie będą tego robić tylko z powodów kontrolnych. – Chcemy w przyszłym roku nagrodzić najbardziej gospodarne sołectwo dodatkową premią – mówi burmistrz.
Wcześniej podobne zebrania odbyły się w Roczynach i Targanicach.
man


























