Żeby nikt nie zamarzł
Ośrodek Pomocy Społecznej w Andrychowie i Straż Miejska od kilku dni prowadzą wzmożone działania i pracują niemal na okrągło, aby nieść pomoc tym, którzy są najbardziej narażeni na skutki srogiej zimy. Działają dwa domy wsparcia dla bezdomnych, gdzie jest już komplet – przebywają tam 24 osoby. Mimo to strażnicy miejscy monitorują wszystkie znane miejsca, gdzie mogą przebywać bezdomni: pustostany, dworce i przystanki, a nawet ogródki działkowe... (więcej)
Znajdzie się miejsce dla każdej potrzebującej osoby. Przy domach wsparcia jest też ogrzewalnia, w której może się schronić kilka osób.
Z kolei pracownicy interwencyjni OPS pracują od rana do godz. 20. Czynny jest telefon 33 875 33 00 oraz kom. 664 207 889, którym dysponują dyżurujący pracownicy.
Jak mówi Beata Smolec, zastępca kierownika OPS, każda osoba, która dostrzega sytuację wymagającą interwencji powinna natychmiast zadzwonić do ośrodka. – Nie możemy być obojętni, bo przy takich mrozach chodzi o ludzkie życie – mówi Beata Smolec. – Nie chodzi tylko o bezdomnych, ale też o osoby starsze i nieradzące sobie. Nasi pracownicy natychmiast po każdym sygnale podejmą działania.
W ostatnim okresie zwiększono wszelkie możliwe środki, np. na opał dla ubogich. Jest też coraz więcej wniosków w tych sprawach. Pracownicy OPS cały czas odwiedzają potrzebujących i po sprawdzeniu sytuacji udzielają pomocy.
Ponadto cały czas wydaje posiłki Kuchnia Brata Alberta na ul. 1 Maja. Działa od poniedziałku do soboty, wydając gorące posiłki i dodatkową żywność.
Pamiętajmy, że są też takie osoby, które same nie trafia do ośrodków wsparcia, potrzebują naszej pomocy – czasem przypadkowych świadków ich sytuacji. Nie przechodźmy obojętnie – apelują pracownicy OPS.
man


























