Strażnicy miejscy to 20-latki
Na początku nie mieliśmy nic oprócz oznak, a mieszkańcy nie za bardzo wiedzieli, co to jest ta Straż Miejska – wspomina Tadeusz Ochnik, jeden z trzech funkcjonariuszy, obok Jacka Babika i Tadeusza Burego, którzy pracują od samego początku w SM. To w styczniu 1992 roku Rada Miejska w Andrychowie podjęła decyzję o utworzeniu Straży Miejskiej. A 1 lutego tamtego roku zaczęły się przyjęcia do pracy... (więcej)
Na początku było ich pięciu wraz z pierwszym komendantem, Wiesławem Pyzio. Na mundury podobne do amerykańskich, z wielokątną, a nie okrągłą czapką czekali rok. Również na samochód musieli czekać i ten pierwszy to był stary polonez podarowany przez Państwową Straż Pożarną. Następny był już nowy polonez caro – i wtedy to było coś!
Ale sprzęt lub jego początkowe braki to nic w porównaniu z barkiem doświadczenia i jakichkolwiek wzorów. Ustawa o samorządach dopuszczała tworzenie Straży Miejskich, ale przepisów wykonawczych nie było i nie bardzo było wiadomo, jakie strażnicy mają kompetencje, jak ma być zorganizowana ich służba... – Nie mogliśmy nawet nikogo legitymować – wspomina Tadeusz Ochnik.
- A zamiast bloczków mandatowych mieliśmy jakieś kwitariusze – dodaje Jacek Babik.
Przez te wszystkie lata przez Straż Miejską w Andrychowie przeszło 22 ludzi. Dziś pracuje tu dziesięciu strażników plus ich komendant Jan Kajdas. Są wśród nich dwie panie, a ponad połowa z funkcjonariuszy ma ukończone wyższe studia. Po dwóch dekadach funkcjonowania nie tylko nabrali doświadczenia, ale też mieszkańcy gminy przywykli do SM, wiedzą czego mogą oczekiwać po tej służbie. A strażnicy nie tylko pilnują porządku, ale też prowadzą liczne zajęcia z młodzieżą, uczą na kartę rowerową i motorowerową, pomagają osobom starszym i bezdomnym, organizują prace porządkowe i robią wiele innych pożytecznych rzeczy, jak np. zabezpieczanie porządku podczas imprez masowych. A codzienna służbę pełnią od rana do godz. 22.
- Dzisiaj już chyba nikt nie wątpi, że Straż Miejska jest potrzebna – mówił komendant Jan Kajdas.
Dzisiaj – 2 lutego – burmistrz Tomasz Żak wręczył strażnikom awanse, a tym z najdłuższym stażem - nagrody pieniężne. – Dziękuję wam za służbę i gratuluje wyników, zwłaszcza w pracy z młodzieżą – mówił Tomasz Żak.
Na spotkaniu był także Roman Babski, przewodniczący Rady Miejskiej w Andrychowie. On również złożył życzenia strażnikom i w imieniu mieszkańców dziękował za wzorową służbę.
Na koniec był nawet tort, którego dwie świeczki zdmuchnęło trzech strażników z najdłuższym stażem.
man


























