Burzliwa dyskusja o drzewach, parkingach i mieszkaniach socjalnych
Miejsca parkingowe, zniszczone drzewa i mieszkania socjalne – te tematy zdominowały wczorajsze (21.02) spotkanie Rady Nadzorczej Andrychowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej z władzami gminy. Celem spotkania było omówienie wspólnych spraw dla mieszkańców, przedstawienie głównych problemów spółdzielni i szukanie rozwiązań dla mieszkańców osiedli, którzy stanowią ponad połowę ludności Andrychowa... (czytaj więcej)
- ASM to podmiot funkcjonujący od 1958 roku, który, przez swoją działalność, niewątpliwie miał spory wpływ na obecny kształt miasta. Jest to podmiot specyficzny, rządzi się określonymi przepisami prawami. Zasadniczą rolę odgrywa tutaj zarządzanie, bowiem jesteśmy jednostką, która sama się finansuje. Nie może np. ubiegać się o środki unijne, co wynika obowiązujących przepisów – podkreślała pani prezes, Bogumiła Zacny-Sporysz. Na początku przedstawiono informacje dotyczące Spółdzielni i jej działalności. Pani prezes wspomniała także, że rok 2012 jest Międzynarodowym Rokiem Spółdzielczości. ![]()
Sporym problemem okazuje się wciąż kwestia małej ilości miejsc parkingowych i postojowych. Lenartowicza, Metalowców, enklawy na Daszyńskiego i Olszynach – stanowią dziś poważny problem w tej sprawie, podkreślano podczas spotkania. Stwierdzono, że zdaje egzamin nowo utworzony parking przy Włókniarzy. Wskazano również problemy związane ze stanem dróg i chodników będących w bezpośrednim otoczeniu bloków. Obecny na spotkaniu burmistrz Tomasz Żak przyznał, że miejsc parkingowych wciąż brakuje, ale to problem, który jest sukcesywnie rozwiązywany, o czym świadczą nowe miejsca obok ośrodka Vena, przy Krakowskiej, czy właśnie przy Włókniarzy. – Powołaliśmy grupę ds. poprawy bezpieczeństwa w gminie, złożoną m.in. z urzędników, funkcjonariuszy Straży Miejskiej i mieszkańców aktywnie uczestniczących w życiu miasta, by przeprowadzili ewidencję „punktów” (drogi, chodniki, etc…) , które najpilniej wymagają naszych działań. Ewidencja ma być przeprowadzona do połowy tego roku – tłumaczył burmistrz Żak. Natomiast wiceburmistrz Tomasz Partyka przedstawił koncepcję stworzenia nowych miejsc parkingowych w miejscu, gdzie obecnie mieści się zajezdnia MZK i zaznaczył, że kwota realizacji wszystkich zaplanowanych nowych parkingów [właśc. Miejsc parkingowych] to ok. 4 mln złotych.
Podczas spotkania padło także kilka spostrzeżeń, dotyczących m.in. elektrociepłowni, gospodarki odpadami, czy inwestycji związanej z budową nowych bloków. Innym ważnym poruszanym aspektem była kwestia mieszkań socjalnych, które gmina ma obowiązek zabezpieczyć. – Szukamy lokalizacji dla modułów mieszkalnych na terenie miasta, które gmina zamierza dzierżawić. Choć nie zapadły jeszcze żadne decyzję, już otrzymujemy głosy protestów od mieszkańców, a mamy do wykonania 25 wyroków eksmisyjnych. Szukamy optymalnego rozwiązania. Chcemy, by moduły mieszkalne stanęły u nas przed końcem bieżącego roku – tłumaczył wiceburmistrz Partyka. O sprawie mieszkań dla eksmitowanych pisaliśmy już na naszej stronie internetowej kilka tygodni temu.
Najwięcej emocji wzbudziła jednak dyskusja o zniszczonych drzewach. W tej sprawie toczą się dwa postępowania administracyjne. Pierwsze z nich dotyczy drzew przy ul. Żwirki i Wigury. Po tym, jak ASM odwołało się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie, a decyzja w tej sprawie została uchylona, postępowanie administracyjne zostało wszczęte na nowo.
Decyzją burmistrza z 14 lutego 2011 za zniszczenie 97 drzew naliczono karę 2 999 480,01 zł i dodatkowo za usunięcie siedmiu pni 316 335,02 zł. Druga sprawa z sierpnia 2010 roku dotyczy siedmiu drzew przy bloku Włókniarzy 34. Decyzją burmistrza z 10 lutego naliczono karę na ponad 519 tys. złotych. – Drzewa zostały poddane zabiegom pielęgnacyjnym, ponieważ stanowiły zagrożenie dla mieszkańców – tłumaczy prezes ASM Bogumiła Zacny-Sporysz i zapowiada, że spółdzielnia złoży kolejna odwołania w tym przypadku. – Kary zostały zawieszone na trzy lata (poza tą, dotyczącą usunięcia siedmiu pni na Żwirki i Wigury). Postępowanie administracyjne wynika z obowiązujących przepisów prawnych: dostajemy zgłoszenie i musimy wszcząć postępowanie. Co do pisma uchylającego decyzję, które nadesłało Samorządowe Kolegium Odwoławcze, jasno z niego wynika, że tłumaczenie, iż drzewa zagrażają mieszkańcom, czym posługuje się Pani Prezes ASM-u, nie może stanowić uzasadnienia w tej kwestii. Ponadto przyczyny uchylenia tej decyzji były techniczne, a nie merytoryczne – odpowiadał burmistrz Tomasz Partyka.
Na spotkanie zostali zaproszeni radni mieszkający na terenie miasta. W spotkaniu uczestniczyli m.in. Przewodniczący Rady Miejskiej Roman Babski, radni: Jan Żydek, Maciej Kobielus, Krzysztof Kubień, Jan Pietras, Zbigniew Małecki.
Łukasz Gieruszczak


























